Kalistenika

Przechadzając się na wszelkiego rodzaju spacery możemy coraz częściej natknąć się na specjalne parki do ćwiczeń. Na siłowniach równe często pada określenie „trening kalisteniczny”. Niewiele osób jednak wie co to takiego jest. Czym jest Kalistenika? Najprościej ujmując to trening z wykorzystaniem własnego ciężaru ciała.

park

Ta krótka i prosta definicja w pełni oddaje jej esencję. Jeżeli dalej nie rozumiesz co to takiego jest, ujmę to jeszcze prościej. Na pewno kojarzysz najbardziej znane ćwiczenia świata jak pompki, podciąganie, czy przysiad. Tak, to właśnie jest kalistenika. Tak naprawdę forma ćwiczeń znana jest od bardzo dawna, tylko pod inną nazwą. A właściwie to dokładnego określenia nie ma, ale każdy ćwiczenia zna. Ćwiczenia na własnym ciężarze ciała były stosowane już w starożytności, potwierdza to dokumentacja przygotowań zawodników do igrzysk olimpijskich.

Zalety:

Dostępność ćwiczeń – ćwicz gdzie i kiedy chcesz. Skoro to trening na własnym ciężarze ciała, to możesz wykonywać go praktycznie wszędzie. Podciągać możesz się równie dobrze na drążku zamontowanym w futrynie drzwi, jak i na różnych konstrukcjach w parku.

Ciężar własnego ciała – według fanów tego rodzaju ćwiczeń własna masa rozwija bardziej naturalnie niż sztuczne obciążenia na siłowni. Niestety z tym nie mogę się zgodzić. Nie wyobrażam sobie mężczyzny o wzroście 1,7m i wadze grubo powyżej 100kg, który od razu robi pompki, czy podciąga się na drążku. Idąc za tym przykładem nakłada na siebie nienaturalne według mnie obciążenie. Trochę więc mi się to wszystko ze sobą gryzie. Ćwiczenia kalisteniczne mają z założenia wykorzystywać masę ćwiczącego, jednak w przypadku poprzedniego przykładu trochę to będzie ciężko do zrealizowania. Zaletą jest ogromna kombinacja ćwiczeń, która pozwala regulować poziom zaawansowania.

Oszczędność czasu i pieniędzy – ćwiczenia możemy wykonywać wszędzie, nie musi to być zatem siłownia, za którą trzeba płacić.

Podsumowując: Według mnie to doskonały przykład na to, że każdy może ćwiczyć. Trening sam w sobie jest dobry, jeżeli w ogóle występuje. Nie rozróżniał bym tego na siłownię, czy trening w parku. Najważniejsze, aby aktywność była dobrze przemyślana, a ćwiczenia odpowiednio dobrane.